🐙 W Pierwszym Kwartale Roku Sprzedano 1300 Samochodów
Wzrosło zużycie paliw w Polsce. fot. Orlen. W pierwszym kwartale 2022 r. zużycie paliw transportowych w Polsce wzrosło o 11 proc. – poinformowała Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego. Najszybciej wzrosła sprzedaż benzyn, która była aż o 22 proc. wyższa niż w I kwartale 2021 r i osiągnęła poziom blisko 1,650 tys. m
Koncerny samochodowe w Europie daremnie wypatrują światełka zwiastującego koniec kryzysu w motoryzacji. REKLAMA Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi Sprawdź ofertę
Na NewConnect zmierza natomiast Mazurska Manufaktura, producent mocnych alkoholi kraftowych. Spółka ma za sobą dwie kampanie equity crowdfundingowe – w 2019 r. na Beesfund zebrała 2,5 mln zł, rok później na Crowdconnect pozyskała 4,38 mln zł. Debiut na małym parkiecie (bez emisji akcji) ma odbyć się jeszcze w pierwszym kwartale roku.
W pierwszym półroczu 2022 roku dział samochodów benzynowych i wysokoprężnych w Unii Europejskiej skurczył się z 62 proc. w II kwartale 2021 r. do 55,8 proc. w II kwartale br. Co prawda oba rodzaje napędów zanotowały podobny, ok. 3 proc. spadek, ale o ile silniki benzynowe nadal miały największy udział wśród wszystkich odmian
W pierwszym kwartale bieżącego roku sprzedano w Polsce 14 045 pojazdów dostawczych i ciężarowych. To o 31,1 procent mniej niż w analogicznym okresie 2008 roku. Fot.
20.04.2020 Komunikat w sprawie miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w pierwszym kwartale 2020 roku 2019 21.01.2020 Obwieszczenie w sprawie miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale 2019 r.
Natomiast klienci indywidualni w omawianym okresie zarejestrowali 66 tys. nowych pojazdów – co przełożyło się na wzrost o 4,7% r/r. W pierwszym półroczu 2023 roku zwiększyła się również liczba rejestracji nowych samochodów marek premium+ (58,1 tys.) co przełożyło się na 18,7% wzrost r/r. Ponad 60% tego typu pojazdów była
UzLi. Po pierwszym kwartale tego roku Toyota jest niekwestionowanym liderem na rynku nowych aut w Polsce. Sprawdź szczegółowe pierwszym kwartale 2022 roku sprzedano w Polsce 102 048 samochodów osobowych, czyli o 13,43% (-15 826 szt.) mniej w porównaniu z tym samym okresem 2021 roku. Na trudną sytuację na rynku nowych aut wpływa obecnie już nie tylko ograniczona dostępność półprzewodników wynikająca z pandemii COVID-19, ale także trwająca od ponad miesiąca wojna w Ukrainie, w wyniku której przerwane zostały łańcuchy dostaw, a ceny surowców poszły mocno w górę. Te wszystkie czynniki powodują wzrost cen samochodów i wydłużenie terminu oczekiwania na odbiór zamówionego egzemplarza, co z kolei sprawia, że wiele osób odkłada decyzję o zakupie nowego auta na 10 najpopularniejsze marki samochodów w I kwartale 2022 roku:Toyota (18 482 szt.)Kia (9785 szt.)Skoda (8658 szt.)Volkswagen (6702 szt.)Hyundai (6624 szt.)BMW (5516 szt.)Mercedes (5211 szt.)Dacia (5033 szt.)Ford (4827 szt.)Audi (4592 szt.)Top 10 najchętniej kupowane modele w I kwartale 2022 roku:Toyota Corolla (5182 szt.)Toyota RAV4 (3461 szt.)Toyota Yaris (3452 szt.)Kia Sportage (2950 szt.)Hyundai Tucson (2692 szt.)Kia Ceed (2271 szt.)Dacia Duster (2208 szt.)Skoda Octavia (2017 szt.)Dacia Sandero (2013 szt.)Volkswagen T-Roc (1922 szt.)Zobacz również:50 najpopularniejszych aut w Polsce w 2021 rokuŹródło: IBRM Samar
Obecna sytuacja na rynku motoryzacyjnym nie wygląda niestety najlepiej. Wiele globalnych problemów, które uderzają w gospodarkę, mają bardzo negatywny wpływ na branżę samochodową. Nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o klientów, którym być może nie w głowie jest obecnie kupowanie auta, ale również o samych producentów, którzy drżą o swoje przychody w 2022 roku. Czym jest to spowodowane, a także czy rzeczywiście istnieje taka potrzeba bicia na alarm w związku z obecną sytuacją?Dlaczego branża motoryzacyjna znajduje się obecnie w kryzysie?Szukając przyczyn problemów obecnej motoryzacji musimy cofnąć się do 2020 roku, który miał największy wpływ na aktualną sytuację. Wtedy bowiem świat po raz pierwszy musiał zmierzyć się z koronawirusem. Pandemia sprawiła, iż praktycznie wszystkie dziedziny naszego życia musiały zostać przeniesione do naszych domów w wyniku lockdownów, a jak można się nietrudno domyślić produkcji samochodów nie da się przeprowadzać zdalnie. Straty, które wynikły w tych kilku tygodniach sprawiły, że producenci zaczęli nastawiać się na kruchy rok 2020 oraz lizanie ran w roku 2021. Okazało się jednak, że do końca problemów jeszcze daleka że bowiem w naszym rejonie świata powoli staramy się zapominać o koronawirusie i większość krajów wraca już do normalnego funkcjonowania, tak dla przykładu w Chinach sytuacja wciąż jest opłakana. Tamtejszy rząd stosuje strategię „zero-COVID”, co sprawia, iż nawet kilka zarażeń w gigantycznym Szanghaju może doprowadzić (i zresztą doprowadza) do całkowitego lockdownu miasta. Poza opłakaną sytuacją miejscowej ludności, cierpi na tym cały świat, gdyż chińskie miasta rządzą światowym transportem. Jeżeli są wyłączone z użytku, rykoszetem obrywa wiele międzynarodowych firm, w tym właśnie producenci aut. Zerwane łańcuchy dostaw naprawdę trudno jest odbudować, o czym już mogliśmy się nędzy i rozpaczy wypełnia na dodatek trwająca rosyjska inwazja Rosji na Ukrainę. Oczywistym jest, iż sankcje gospodarcze blokują handel z Rosją, zaś producenci zmuszeni są ze względu na zamknięcie gospodarcze kraju czy też presję społeczną na opuszczenie fabryk w kraju najeźdźcy. Należy jednak również pamiętać, że Ukraina także jest znaczącą siłą w rynku motoryzacyjnym – jest dla przykładu wiodącym producentem neony i wiązek elektrycznych, a z racji na zniszczenie infrastruktury przez Rosjan, działanie fabryk w kraju naszych wschodnich sąsiadów jest niestety problemem dla marek produkujących samochody niewątpliwie są braki w czipach oraz półprzewodnikach, co wiąże się przede wszystkim ze zmniejszeniem importu tych części z Chin, ale również ze wzmożonym popytem na te komponenty w związku z przeniesieniem się naprawdę sporej części społeczeństwa na pracę w trybie zdalnym (nawet jeżeli było to tylko chwilowe). Sprawia to, że fabryki czasem zostają wręcz bez pracy, a w najlepszym wypadku produkują samochody bez niektórych funkcji. Dodatkowo mniejsza liczba wyprodukowanych aut skłania producentów do podwyższenia ich cen. Na całej sytuacji tracą więc i marki, i wyniki w pierwszym kwartale 2022 rokuKPMG i PZPM przygotowały raport sprzedaży pojazdów osobowych w Polsce za pierwszy kwartał roku 2022. Problemy branży widać w nich gołym okiem. W pierwszych trzech miesiącach trwającego roku, w Polsce nowe samochody stanowiły 102 tysiące rejestracji, co jest spadkiem względem analogicznego okresu w 2021 roku o aż 13,4 procenta. Mniej wyprodukowano również samochodów dostawczych, ciężarowych, przyczep i naczep. Jedyny wzrost widać w kwestii aut z napędem hybrydowym elektrycznym i wodorowym – w pierwszym kwartale sprzedano 42 tysiące samochodów z niespalinowym napędem – to wzrost o 13,5 zaś chodzi o produkcję samochodów w polskich fabrykach, spadek jest jeszcze bardziej widoczny. Od stycznia do marca oddano do sprzedaży bowiem 90 tysięcy pojazdów, co jest spadkiem o lekko ponad 1/3 (33,4 procenta). Jedynym plusem w tych danych jest więc wzrost liczby pojazdów nisko- bądź zeroemisyjnych, lecz patrząc na cały rynek oraz sytuację w fabrykach, jest to niestety marne pocieszenie. Ważne informacje: Inwazja na Ukrainę może spowodować większą zapaść w produkcji samochodów na całym świecie
w pierwszym kwartale roku sprzedano 1300 samochodów